W produkcji żywności, szczególnie w przemyśle mięsnym, higiena pozostaje jednym z podstawowych warunków bezpieczeństwa. To punkt wyjścia dla każdego zakładu, który pracuje z surowcem wrażliwym mikrobiologicznie, wymagającym kontroli na każdym etapie procesu. Jednak współczesne podejście do bezpieczeństwa produktu coraz wyraźniej pokazuje, że sama higienizacja, nawet prowadzona zgodnie z procedurami, nie zabezpiecza wszystkich obszarów ryzyka.
Kontrola zakładu nie tylko w strefie produkcyjnej
Eksperci z Grupy Impel podkreślają w publikacji (link poniżej), że najważniejszy problem dotyczy kontroli całego zakładu produkcyjnego. Bezpieczeństwo żywności nie zależy wyłącznie od tego, co dzieje się bezpośrednio na linii technologicznej. Równie istotne jest to, kto wchodzi na teren zakładu, jak porusza się pomiędzy strefami, kto ma dostęp do newralgicznych pomieszczeń oraz czy przepływ ludzi, pojazdów, surowców i informacji jest uporządkowany.
W praktyce wiele zagrożeń pojawia się nie tam, gdzie obowiązują najbardziej restrykcyjne procedury, ale na styku różnych funkcji zakładu. Przykładem mogą być przejścia między częścią administracyjną a produkcyjną, obszary wspólne, magazyny, rampy załadunkowe czy miejsca, w których poruszają się pracownicy, goście, czy podwykonawcy. Jeżeli ruch w takich punktach nie jest kontrolowany, rośnie ryzyko przenoszenia zanieczyszczeń, naruszenia podziału stref oraz utraty pełnej wiedzy o tym, co dzieje się na terenie obiektu.
Kontrola dostępu – element systemu bezpieczeństwa mikrobiologicznego
Wobec wielostronnych zagrożeń, na jakie może być narażony producent, coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania systemowe. Kontrola dostępu nie powinna być postrzegana wyłącznie jako element ochrony fizycznej. W zakładzie spożywczym jest również narzędziem wspierającym bezpieczeństwo procesu produkcyjnego i czystości produktu. Możliwość przypisywania uprawnień do określonych stref, rejestrowania wejść i wyjść, ewidencji gości, zarządzania obiegiem kluczy czy powiązania tych danych z monitoringiem, daje pełniejszy obraz funkcjonowania zakładu.
Istotnym obszarem jest także logistyka. Zarządzanie ruchem pojazdów od momentu awizacji, przez identyfikację transportu, skierowanie do właściwej strefy, rozładunek, ważenie i wyjazd, wpływa nie tylko na organizację pracy. To również element kontroli procesu, identyfikowalności i szybkiego wychwytywania niezgodności. W branży mięsnej, gdzie liczą się czas, parametry surowca, masa przyjęć i wydajność przetwarzania, takie dane mają realne znaczenie operacyjne.
Eksperci z Grupy Impel zwracają uwagę, że problemem wielu zakładów nie jest brak procedur, lecz brak bieżącej kontroli nad ich realizacją. Dopiero połączenie wielu aspektów bezpieczeństwa – higieny, dostępu do stref, monitoringu, sprawnej logistyki, rzetelnych danych i reakcji na odchylenia, pozwala mówić o rzeczywistym zarządzaniu bezpieczeństwem żywności.
Więcej o tym, dlaczego bezpieczeństwo produktu należy analizować w skali całego zakładu, można przeczytać w publikacji na portalu mieso.com.pl